To mój pierwszy blog więc z góry przepraszam za błędy. Rozdziały będą pojawiać się różnie,ale drugi będzie jeszcze w tym tygodniu :)
Rozdział 1
Odbudowaliśmy naszą gildię,dziadziuś wrócił i wszystko miało być dobrze. Niespodziewaliśmy się wtedy tego co szykuje Zeref.
Narracja 3 os:
W gildii wszystko wróciło do normy. Stoły,krzesła i butelki latały. Cana piła,Wakaba i Macao rozmawiali o młodości popijając piwo,mistrz siedział na blacie rozmawiając z Mirą,Gray znowu szukał ubrań,a Levy i Lucy rozmawiały o książkach słuchając narzekań Gajeela zajadającego metal jednoczesnie uważając na to by nie dostać niczym w głowę od bijących się chłopaków. Spokuj w gildii jak i to,że jeszcze stała był spowodowany tym,że Natsu i Erza postanowili wybrać się na misję,ale reszta widząc zadanie znikła im z oczu. Nawet Gray nie chciał podjąć się tego zadania. Powodem było to,że na misji obecny był nie kto inny, a mistrz Bob, który działa nawet na Natsu odpychająco. Mistrz Bob miał zaprowadzić ich do wioski nieopodal gór gdzie mieli zagrać w sztuce przedstawiającej historię smoka i księżniczki. Po ostatnim występie w teatrze reszta drużyny wycofała się i zeszła tytanii z pola widzenia. Natsu się nie udało,bo ktoś smoka zagrać musiał. Na jego nieszczęście nawet Happy postanowił zostać. Tak więc pomijając to co działo się w gildii przejdźmy do "przyjemnej" podróży Natsu i Erzy. Erza szła cała w skowronkach,w końcu miała okazje po raz kolejny pokazać swój "talent" aktorski. Natsu wyglądał jakby szedł na skazanie unikając zalotów Mistrza Boba. Na szczęście Natsu ,mistrz Bob dostał pilne wezwanie i koniec drogi musieli przejść sami. Oboje nie zdawali sobie sprawy,że cały czas byli oberwowani. W końcu postać wyłoniła się,a okazał się nią być.....
Rozdział krótki,ale reszta będxie dłuższa.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz